Pochyliłam się do przodu, podczas gdy nimfa pode mną sięgnęła, by rozpiąć mi spodnie, a moja twarz zwodniczo zbliżyła się do stworzenia, które mnie ukąsiło. Kąt pozwolił moim dłoniom dosięgnąć głowy tej między moimi nogami; wrzasnęła, gdy wbiłam kciuki w jej oczodoły tak głęboko, jak tylko potrafiłam.
Zapiszczała głośno, chwytając się za twarz. Na jakiś czas miała zajęcie. Zostały tylko trzy zdol






