Punkt widzenia Seraphiny
Zeskoczył na dół. Jego ciemnoblond włosy wydawały się brązowe w cieniu drzew, dopóki nie wkroczył w światło słoneczne, które rozświetliło złote pasma. Był średniego wzrostu, lecz wciąż o głowę niższy od Silasa. Był tyczkowaty i chudy, niemal jakby od miesięcy przymierał głodem w lesie.
Ale tym, co fascynowało mnie najbardziej, były jego subtelnie bladożółte oczy. Nawet p






