„Więc, jaki jest plan?” – słyszę na obrzeżach mojego zmysłu słuchu. Kiedy skupiam się na polowaniu, to tak, jakbym widziała tunelowo. Nic nie może mnie powstrzymać i nic tego nie zrobi. Wychodzę z pokoju, a Declan i Bianca zostają w tyle, by wspierać Callie. Mijam zdezorientowanego Silasa i Gideona, i ledwo zdaję sobie sprawę, że wszyscy trzej likanie podążają za mną z biura i przez Dom Watahy.
Ki






