-Sera-
Bestia zaczyna szarżować na mnie z pełną prędkością i muszę przyznać, że cieszę się, iż przebiegam około dziesięciu mil dziennie, inaczej byłabym już obiadem dla chimery. Pomimo wszystkich atakujących ją wilków i szarżujących likanów, jej jedynym celem jest dorwanie mnie i zabicie.
Nagle słyszę więcej wilków biegnących w naszą stronę. Nadciągają od strony Domu Watahy. Wkrótce na polanie poj






