-Alaric-
Sześć dni.
Sześć dni bez porządnego jedzenia czy snu.
Minęło sześć dni, a ja wciąż nie mam żadnych wieści od Sery.
Wczoraj uderzyło mnie to… uczucie… prosto w dołek brzucha, potęgując mój niepokój dziesięciokrotnie. Wciąż nie rozwikłałem, co to było, ale zgięło mnie w pół pod prysznicem, jakbym nie mógł złapać tchu. To był ostry ból, ale wiedziałem, że nie miał w ogóle podłoża fizycznego






