POV Elary
Znalazłam Adinę siedzącą na jednej z ławek w ogrodzie. Miała twarz ukrytą w dłoniach, a czerwone i złote pióra były rozrzucone wokół niej niczym jesienne liście. Dźwięk jej cichego szlochu sprawił, że łzy zapiekły mnie w oczach.
Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było widzieć, jak ona płacze. Nie Adina, ta słodka i dobra dziewczyna, która chciała tylko pomóc swojej rodzinie. Dziewczyna,






