Perspektywa Elary
Trzy dni później dr Evangeline w końcu pozwoliła mi wrócić do domu.
Byłam w trakcie pakowania tych kilku rzeczy, które przyniósł mi Kaelen, gdy usłyszałam pukanie do drzwi. Tonio i Anton weszli do pokoju, kiedy odpowiedziałam, a ja znieruchomiałam.
– Elara – zaczął Tonio, splatając dłonie. – Masz chwilę?
Zasunęłam torbę z wyraźną siłą. – O co chodzi?
Instynktownie wymienili spojr






