Perspektywa Elary
Pierwszą rzeczą, jaką poczułam po przebudzeniu, był duszący zapach chemikaliów, które mnie odurzyły. Potem nadeszły nudności, zalewając mnie niczym ciemna chmura. W gardle poczułam podchodzącą żółć, ale z grymasem ją przełknęłam.
Gdy wzrok mi się rozjaśnił, zdałam sobie sprawę, że wciąż jestem w pokoju gościnnym w posiadłości Oakwood — tym samym, w którym znalazłam artefakty. Tyl






