Perspektywa Elary
Żołądek mi się zacisnął, gdy zobaczyłam ten napis na pasku. Kaelen, który siedział na kanapie obok mnie, nagle pochylił się do przodu i chwycił pilota.
— Co to, do diabła, jest? — wymruczał, podgłaśniając telewizor. Braxton gestykulował gwałtownie, a w pewnym momencie obok niego pojawiło się zdjęcie — dokładnie to samo zdjęcie moje i Kaelena, które rano trafiło do nagłówków gazet






