POV Elary
Dłoń Mariel wysunęła się z mojej.
– Powiedz moim ojcom, że ich kocham – szepnęła po raz ostatni. – I że im wybaczam.
Zanim zdążyłam zareagować, całkowicie puściła moje ramię. Krzyknęłam i rzuciłam się w jej stronę, ale było za późno. Już spadała do tyłu, jej ciało przechyliło się nad krawędzią klifu, ramiona miała rozłożone na boki.
Ale nie wpadła do morza.
Zamiast tego jej postać zaczęł






