Rozdział 31 – Grzechy ojca
Varick
„Jestem zajęty, Elyonie” – odpowiedziałem niemal opryskliwie. Jednak po chwili upomniałem się, by ochłonąć. To na mojego ojca i jego sługusa byłem wściekły, nie na brata. Nie zasłużył na mój gniew. „Nie mogę teraz rozmawiać, ale później. Zdecydowanie później. Odwiedzę cię w domu, ale proszę, upewnij się, że tym razem będziesz ubrany”.
„Dobrze, bracie” – ustąpił, a






