Harrison
— Pozwól, że skontaktuję się z Alastairem — odpowiedziałem. — Założę się, że ucieszy go pretekst, by przygotować swoją rezydencję.
— Naprawdę myślisz, że zgodzi się oddać to wszystko na imprezę firmową? — zapytała.
Przytaknąłem. — Zdziwiłabyś się, jak łagodny potrafi być — odparłem. — Poza tym pomyśl o tych wszystkich kobietach, z którymi będzie mógł flirtować. To dla niego spełnienie mar






