Harrison
— Mogłaby się we mnie zakochać i nigdy nie dać mi spokoju.
— Mówisz to tak, jakby to było coś złego — odparła, posyłając mi uśmiech. — No weź. Wiem, że ten dawny kawaler wciąż w tobie siedzi! Co ty na to?
Wahałem się. Nie chciałem tak szybko się zgadzać, bo byłoby to równoznaczne z przyznaniem, że to, co zrobiła, było dobrym pomysłem. Ale miała rację. Zbyt długo byłem poza rynkiem i siedz






