Harrison
– Dobra, Maisie. Wstajemy i pomagamy Mochiemu wsiąść do samochodu, okej?
– Czy mogę wziąć jeszcze jeden dzień wolnego i po prostu z nim zostać? – zapytała z nadzieją, wystawiając zaspaną głowę spod kołdry. Całą noc spała obok Mochiego. Wiedziałem, że powinienem być dla niej nieco surowszy, ale nie potrafiłem, widząc, jak bardzo cieszy się z jego powrotu.
– Myślę, że musimy już wrócić do r






