Zira dostrzegła gniewne spojrzenie w oczach Rolfa, podobnie jak u pozostałej czwórki przedstawicieli. Lyanna miała rację; Zira napytała sobie biedy, rozmawiając z nią na osobności, podczas gdy Corbin robił to samo z alfą Zarekiem.
Oboje wyglądali, jakby mieli jakiś ukryty motyw. Teraz, obserwując ich reakcję, Zira wreszcie zdała sobie sprawę z powagi tego, co zrobiła. To nie było dobre.
Gdyby Corb






