– Wyjechałaś bardzo nagle i nie miałam wtedy czasu cię przeprosić, więc chcę to zrobić teraz, nawet jeśli jest już bardzo późno. – Zira wyglądała na zażenowaną, ale wciąż trzymała ramię Lyanny w morderczym uścisku, przez co ta nie mogła nic z tym zrobić. – Czy możesz mi wybaczyć?
Lyanna miała ochotę głośno się roześmiać. Co ona w ogóle plecie? Nie miała czasu przeprosić, a jej wyjazd był zbyt nagł






