– Czy mało ci już romansów?
To słowo było dla wszystkich obecnych bardzo jasne, więc od razu zrozumieli, co Zarek miał na myśli. Oczywiście mówił o romansie, który Corbin miał z Zirą.
Twarz Corbina zmieniła kolor z bladej na popielatą, gdy dotarł do niego sens słów Zareka. Miał ochotę przybrać postać bestii i udusić tego człowieka gołymi rękami, ale na szczęście jego racjonalna strona wciąż działa






