Zarek był oszołomiony tą wiadomością. Przez chwilę czuł się zagubiony; nie był pewien, jak zareagować i milczał tak długo, że uzdrowicielka zaczęła się martwić, czy aby nie palnęła czegoś niestosownego.
Dlaczego alfa nie wyglądał na szczęśliwego z powodu tych wieści?
Elspeth dopiero teraz coś zauważyła. Na rękach alfy była krew, i to dużo. Jakby dopiero co kogoś zabił. Co tu się działo? Była jedna






