Lyanna szła powoli w stronę wewnętrznej celi. Czuła w powietrzu gęsty zapach krwi i inny, ostry odór, od którego żołądek podchodził do gardła, ale jej umysł był zbyt zaprzątnięty czymś innym, by zaprzątać sobie tym głowę.
Wzięła głęboki oddech, zanim stanęła przed celą Vargosa i ujrzała na własne oczy tortury, jakim został poddany. Jej serce gwałtownie zamarło.
Ludzie zawsze mówili, że lykanie są






