„Chcesz mieć dziecko?”
Pytanie zadźwięczało w uszach Lyanny, sprawiając, że mocno poczerwieniały, zwłaszcza że wypowiedział te słowa dość głośno.
Lyanna natychmiast się odwróciła i napotkała niewinną twarz Zareka, ale w rzeczywistości nie było w nim nic niewinnego. Nie było mowy, by zadał to pytanie bez ukrytego celu.
— Co? — Zarek uniósł brwi, jakby był zdezorientowany spojrzeniem, jakie posłała






