Seryna
Spojrzałam na ojca, czując dezorientację. Potem przeniosłam wzrok z Mordecaia na siedzącego obok mnie Valeriusa, zastanawiając się, o co w tym wszystkim chodzi. Valerius westchnął, zerkając na Alfę Gideona kątem oka. — To był cios poniżej pasa, Gideonie — powiedział, biorąc łyk z kieliszka wina — nawet jak na ciebie.
Mój ojciec zachichotał i oparł łokcie na stole. — Uznałem, że nadszedł cza






