SERYNA
Gdy przekraczam zasłonę, ciemność Otchłani Nicości spowija mnie, ale tym razem to doznanie jest inne. Zamiast zostać odtrąconą przez zasłonę, czuję się, jakby mnie obejmowała. Przelatuje obok mnie łagodny powiew, niosący echa magii.
Biorę głęboki oddech, wdzięczna, że nie zostałam po raz kolejny wyrzucona. Być może nie przetrwałabym kolejnego upadku.
„Wracaj” – głos echo niosło się przez ci






