Rozdział 16: Wdzięczność
Perspektywa Doriana:
„Dlaczego jej van jedzie w inną stronę? Powinna wracać do penthouse'u, prawda?” – mówiłem do siebie, skacząc po budynkach. Czułem, że coś jest nie tak.
Śledziłem vana aż do odludnego miejsca. „Czy oni mają tu jakieś nagłe zdjęcia?” – mruknąłem pod nosem. Ukryłem się za wielkim drzewem i wtedy usłyszałem głos Elowen Ashford: – Nie dam się zabić!
Co? Moj






