ROZDZIAŁ 36: Koreańska restauracja
Perspektywa Doriana:
Jestem na zewnątrz sali konferencyjnej i wygląda na to, że doszło do jakiejś awantury z udziałem tych dwóch dziewczyn. Aish. Mam na sobie przebranie. Czapkę i mundur wolontariusza, żeby móc swobodnie się rozejrzeć. Nawet jeśli Elly mnie przegoniła, nadal będę kontynuował moją misję ochrony jej... po to, by zabić ją, gdy tylko się we mnie zako






