ROZDZIAŁ 40: Tajemniczy facet
Perspektywa Doriana:
Czułem się znudzony pilnowaniem miejsca pobytu Elowen Ashford. Postanowiłem trochę poskakać po dachach, ale nie czułem się najlepiej. Miałem wrażenie, że jeśli oddalę się bardziej, wydarzy się coś złego. Zdecydowałem się wrócić w pobliże jej apartamentowca. Usłyszałem jakieś krzyki, choć nie były zbyt wyraźne. Moje oczy rozszerzyły się i zmieniły






