ROZDZIAŁ 62: Taras Sakury
Perspektywa narracji trzecioosobowej:
Elly trzymała Doriana za rękę, biegnąc z nim korytarzem. „Hej, Elowen Ashford, skąd ten pośpiech?” – zapytał Dorian. Elly nagle zdała sobie sprawę, że wciąż go trzyma. Jej oczy rozszerzyły się, zatrzymała się gwałtownie i puściła jego dłoń. Nie odważyła się odwrócić. „Aish...” – syknęła pod nosem. „Ach, po prostu nie chcę przegapić kw






