W kuchni zaczynam szybko wyciągać rzeczy potrzebne do zrobienia kawy, jedną słuchając grupy chłopaków, którzy wciąż się kłócą; ich głosy nie są już tak ściszone, bo każdemu z nich puszczają nerwy.
Jestem jednak całkowicie rozproszona, gdy Lucia zaczyna sypać kawę bezpośrednio do ekspresu, zapominając o filtrze.
— Co… hm… — plączą mi się słowa, gdy szybko wyciągam rękę, chcąc być uprzejma, a jednoc






