Leżę tak od kilku minut i wciąż nie mogę się zrelaksować, bo pewien ktoś siedzi obok mnie i pilnuje mnie, jakbym miała zemdleć w każdej sekundzie. Mam okres, a nie cierpię na śmiertelną chorobę.
To miłe, że tu jest, ale nie potrafię się tym cieszyć ze względu na Sloane. Nasze ostatnie spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych. Było jasne, że mnie nie lubi, podobnie jak faktu, że mieszkam z Dra






