Jakoś, mimo czasu, który zmarnowaliśmy na wpatrywanie się w siebie, Jace zdołał dotrzeć do Silasów dokładnie na czas, właśnie gdy pan Silas zaprowadzał dzieci do samochodu.
Gdy tylko mnie zobaczyli, wszyscy pobiegli w moją stronę i zostałam osaczona przez całą piątkę. Szybko nadrobiliśmy zaległości, zanim popędzili do auta.
— Więc jak się trzymasz? — zapytał pan Silas, gdy wszystkie dzieci były ju






