PUNKT WIDZENIA AUTORA
Instynkt Cilliana zadziałał już po krótkiej sekundzie szoku. Nie zatrzymywał się, by pomyśleć, zanim wyskoczył z samochodu i popędził do Elowen. Jej skóra zaczęła przybierać blady odcień. Wyglądała tak krucho, a jej ciało było zimne.
– Pomocy! – krzyknął z całych sił, nachylając się nad nią i potrząsając nią, by ją obudzić. Nie oddychała ani się nie ruszała. Wyglądała, jakby






