Zanim wracamy do domu, jest już wieczór. Idę do swojego pokoju i kładę się na łóżku. Wyciągam telefon i widzę dziesięć nieodebranych połączeń od pani Silas, dwa od pana Silasa i trzy od Macy.
Natychmiast wybieram numer pani Silas.
— Cześć, kochanie — mówi pani Silas. W jej głosie słychać wyraźne napięcie.
— Czy wszystko w porządku?
— Cóż...
W moim sercu zaczyna narastać panika. Mam nadzieję, że ni






