Perspektywa Elowen
Moi rodzice siedzą już w salonie, kiedy wchodzę do domu. Biorę głęboki oddech i przygotowuję się do przeprosin za moje poranne zachowanie.
— Mamo, tato. Ja... — zaczynam mówić, ale mama mi przerywa.
— Nie jedziemy na wakacje. Masz rację. Przez pewien czas nieumyślnie faworyzowaliśmy twoje rodzeństwo kosztem ciebie, a teraz, zamiast podróżować przez prawie pół roku, nie mamy nic,






