Przez półtorej godziny wiszę na telefonie z Anastasią i zespołem PR, pracując nad oświadczeniem dla mediów i planem, jak ja i Esme powinniśmy zareagować, gdyby reporterzy zadawali nam pytania.
Rozłączam się i przecieram dłońmi twarz. Naprawdę to spierdoliłem. Zespół PR jest wściekły, Anastasia jest wściekła. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak bardzo wściekła jest Leonora. To było wydarzenie o randze






