Wychodzimy z łazienki i zastajemy Sterlinga oglądającego telewizję w części wypoczynkowej. Kiedy słyszy dźwięk otwieranych drzwi, wstaje. Gdy się odwraca, zamiera w bezruchu.
– Och, moja Bogini – mówi cicho pod nosem. Przełyka z trudem ślinę, wpatrując się we mnie.
– Ładnie jej po odświeżeniu, co? – Leonora uśmiecha się szeroko.
– Och, tak, ja... um, zachwy... to... ja... – Nie jest w stanie złoży






