„Esme, to tutaj mieszkasz, kiedy nie jesteś z nami?” – pyta Julia, z podziwem rozglądając się po moim apartamencie w domu stada.
„Zgadza się. To tutaj” – uśmiecham się, wyjmując kilka pudełek z jej rąk. „Jak wygląda twój dom, kiedy nie jesteś w apartamencie Magie Noire?”
„Cóż, to w zasadzie bunkier” – marszczy brwi. „Nie mogę mieć zbyt wielu łatwopalnych rzeczy. Tylko to, co niezbędne”.
Posyłam






