{Perspektywa Callana}
Razem z chłopakami wciąż siedzieliśmy w sali rekreacyjnej. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak robi się późno, dopóki Nia nie przyszła po Granta.
„CALLAN?! Dlaczego ty wciąż tu siedzisz?!” – krzyknęła na mnie. „O mój Boże! To jakaś katastrofa!”
„Kochanie, co się stało?” – zapytał ją Grant.
„Callan, ta jedna jedyna noc, kiedy






