{Perspektywa Callana}
Kiedy obudziłem się następnego ranka, odkryłem, że Macy nie ma w łóżku. Usiadłem, rozejrzałem się i zobaczyłem, że siedzi w części wspólnej naszego pokoju, patrząc w stronę jeziora. Obejmowała kolana rękami i odchylała głowę do tyłu. Wstałem z łóżka i podszedłem do niej.
– Macy, tak bardzo przepraszam za zeszłą noc – mówię i siadam obok niej. – N






