— Teraz jesteś mój — wychrypiała Cassandra, a jej oczy zapłonęły. Patrzyła głodnym wzrokiem na Kaelena, który był kompletnie mroczony i nieświadomy świata. Gdyby się nie obudził, nie miałby pojęcia, co go czeka. — Zaopiekuję się tobą lepiej niż moja siostra.
Cassandra pochyliła się i pocałowała go gwałtownie, czując, że nigdy nie nasyci się jego smakiem. Cieszyła się, że jej plan poszedł tak gładk






