— Dziecko jest moje — powtórzył Kaelen, wpatrując się w przestrzeń. Milczał, ale w jego głowie kłębiły się tysiące myśli.
Znał Elarę na wylot i pamiętał determinację w jej oczach, gdy mówiła, że to jego dziecko. Wiedział, że nie kłamała, ale to go dręczyło – w ten sam sposób, tymi samymi słowami próbowała mu wmówić, że go nie zdradziła.
Gdyby Kaelen nie zobaczył na własne oczy, jak leży naga z inn






