Elara poczuła iskierkę nadziei, gdy zobaczyła, że Kaelen tu jest; miała wrażenie, że istnieje szansa na pojednanie, ale pierwszą rzeczą, którą dostrzegła, zanim zdążył o cokolwiek zapytać, była nienawiść w jego oczach.
„Kto jest ojcem tego dziecka?” To brzmiało jak oskarżenie, czemu nawet Kaelen nie mógł zaprzeczyć. Zamiast zapytać, od razu rzucił oskarżenie. Miał mętlik w głowie i nie potrafił tr






