Budzę się w cieple. To pierwsza rzecz, którą rejestruję. Ciepło na plecach, solidna klatka piersiowa przyciśnięta do mnie, ramię zarzucone zaborczo wokół mojej talii. Zapach Aleca otacza mnie, uziemiając, i na krótką chwilę zapominam o wszystkim innym.
Zapominam o ataku. Zapominam o tych, których straciliśmy. Zapominam o Radzie. Zapominam o niewinnej krwi, która została przelana.
Poruszam się niez






