Leżałam na trawie, słońce grzało moją skórę. Oczy miałam zamknięte, oddech miarowy. Próbowałam się zrelaksować, próbowałam powstrzymać umysł przed odtwarzaniem rozczarowania z dzisiejszych zajęć.
Tak jak zawsze, nie udało mi się pojąć techniki, której nasz trener uczy nas od tygodni. Xena załapała to w ciągu pierwszych kilku dni, podczas gdy ja spędziłam tygodnie, nie posuwając się ani o krok. Pró






