Nie widząc sensu w dalszym przebywaniu w pokoju – zwłaszcza teraz, gdy Nyx się ode mnie odcięła – wywlekam się z łóżka i wychodzę. Poza tym burczy mi w brzuchu, przypominając, że nie jadłam od wczoraj.
Błąkam się korytarzami i schodzę po schodach jak we śnie. Jasne, Nyx dała mi więcej informacji... ale sprawiło to tylko, że jestem jeszcze bardziej zagubiona. Czasami zastanawiam się, czy robi to ce






