Jej słowa wciąż odtwarzały się w mojej głowie.
Za nic w świecie nie mogłam zrozumieć, dlaczego to powiedziała. Dlaczego stwierdziła, że mam szczęście.
Chcę się z nią kłócić. Chcę udowodnić, że się myli. Chcę jej przypomnieć o wszystkim, co zafundował mi Alec – o tym, co wycierpiałam w jego ramionach, z jego rąk – ale tego nie robię.
Tu nie chodzi o porównywanie, kto miał gorzej. Tu nie chodzi o mi






