Tonę.
Ciało Aleca jest solidne przy moim, jego ciepło przesącza się przez moją skórę, jego oddech jest ciężki i urywany przy moim uchu. Jego twarda długość przyciśnięta do mojego wejścia, czubek wślizguje się zaledwie do środka i jest to tortura.
Rozkoszna, nie do zniesienia tortura.
„Partner. Weź go teraz, proszę”. Głos Nyx jest gardłowym warknięciem, jej potrzeba tak samo dzika jak moja. „On jes






