Budzę się nieco zdezorientowana. Mój umysł jest trochę zamglony i nie mogę pozbyć się zmęczenia, które ciążyło na moim ciele.
Nienawidzę, kiedy tak się dzieje. Zasypiasz w końcu, myśląc, że zaznasz odpoczynku, którego pragnęło twoje ciało, tylko po to, by obudzić się bardziej zmęczonym niż poprzedniego dnia.
Siadam prosto, zrzucając z siebie kołdrę, po czym się odwracam. Aspen nie ma obok mnie i n






