Wpatruję się w nich, a moje myśli pędzą na widok ich w takiej sytuacji; nowe odkrycie na temat Nyx chwilowo odeszło w zapomnienie. Aspen gawędzi, jakby znała Aleca całe życie. Nic nie słyszę, bo dzwoni mi w uszach, ale domyślam się, że prawdopodobnie bawi go opowieściami o swoich przygodach.
Alec natomiast jest całkowicie skupiony na niej. Patrzy na nią, jakby była najcenniejszym darem na świecie.






