Alec.
– Wyglądasz na głęboko zamyślonego.
Głos Micaha przerywa moje rozmyślania, przywracając mnie do teraźniejszości. Minęły trzy dni, odkąd dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie więziono tu półboga.
Jestem w swoim biurze. Powinienem pracować. Miałem mnóstwo roboty. Zarówno tej z mojej watahy, jak i z firmy ochroniarskiej, a jednak, bez względu na to, jak bardzo się starałem, nie mogłem skupić si






