Zostaję na polanie jeszcze przez kilka minut, wdychając czyste powietrze i uziemiając się w teraźniejszości.
Bez względu na to, co się stanie… bez względu na to, jak ciężkie stanie się to brzemię… nie mogę pozwolić, by mnie pochłonęło. Nie mogę zatracić siebie w tym procesie.
Odkąd przeszłyśmy przemianę, czułam się tak przytłoczona. Przyznam, były momenty, kiedy czułam się kompletnie zagubiona. No






