Alpha Kaldor
Siedzę w biurze, próbując nadrobić zaległości w finansach watahy, ale nie idzie mi to dobrze. Tyle się dzieje, że trudno się teraz na czymkolwiek skupić. „Kald, gdzie jesteś?” Głos Valena w więzi odrywa moją uwagę od laptopa i jeśli mam być szczery, jestem wdzięczny za tę odskocznię.
„Jestem u siebie, wszystko w porządku, bracie?”
„Tak, właśnie mijam twoje biuro. Obiad?” Spogląd






